Nowy Numer już w sprzedaży

Wyjątkowość zeszłorocznej zimy odnotowali chyba nawet przysłowiowi najstarsi górale. Bywały już zimy bezśnieżne i deszczowe, z mrozem trzaskającym i zaspami po pas, ale takiej ponurej, prawie pozbawionej dni słonecznych, żaden z nas nie chciałby ponownie przeżywać. Zeszłoroczna zima była także wyjątkowo ciepła. Na norweskiej stacji Svalbard-Lufthavn odnotowano średnią temperaturę -4.6°C, bijąc tym samym rekord, który padł zimą 2011/12 (-5.2°C). Nie miejsce tu jednak na rozważania o tym czy klimat się ociepla, tym bardziej, że obiektywnie ocenić to będzie można jedyne z perspektywy przyszłego stulecia.

Póki co, liczymy więc na mróz i obfite opady śniegu, po cichu dodając – oby ograniczyły się jedynie do gór. Zanim jednak wyruszymy na zimowe wędrówki na rakietach śnieżnych czy oddamy się urokom narciarstwa zjazdowego (a o tym wszystkim w aktualnym numerze „Beskidów”), zastanówmy się, co robić jesienią. Nic trudnego! W „Beskidach” znajdziemy także wiele atrakcyjnych propozycji, które pozwolą zaplanować wolny czas w ponure dni listopadowe i grudniowe. W tegoroczne Święta Bożego Narodzenia zapraszamy do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie dzieci zachwyci ruchoma szopka. Dla podbudowania kondycji zdrowotnej proponujemy wizytę w nowo otwartych tężniach solankowych w Jaworzu i Dębowcu. Miłośnikom architektury przedstawiamy zaś odrestaurowany pałacu Czeczów w Kozach.